Kamień elewacyjny

Jak mawiał Albert Einstein: „Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie.”. Trzeba przyznać, że cytat ten ma wiele racji nie tylko w przypadku tematyki wojennej.

O dziwo bardzo podobnie sprawa ma się w przypadku kosmetyków, medycyny czy nawet wystroju naszych wnętrz. Przez ostatnie lata medycyna poczyniła ogromne postępy. Wynaleziono leki, które ratują codziennie ludzkie życie, którego średnia zdecydowanie poszła w górę. Mogłoby się wydawać, że wszyscy, którzy widzą ten postęp rozwoju powinni się cieszyć, tak jednak wcale nie jest.

Społeczeństwo z nieznanego mi powodu postanowiło pójść w stronę mody „naturalnej”. Aktualnie wszyscy chcą być bio, eko i najlepiej vege. Znane, szanowane marki kosmetyków zamieniają na nowe, nikomu nieznane, które reklamują się, ze ich produkty są pochodzenia naturalnego. Podobnie jest w przypadku leków, ludzie coraz chętniej skłaniają się w stronę ziołolecznictwa, zapominając jednocześnie, że przecież było ono z nami przez cały czas rozwoju naszej cywilizacji i dopiero prawdziwe leki podwyższyły średnią życia.

Wisienką na torcie nowej mody jest oczywiście wystrój wnętrz. O ile jestem w stanie zrozumieć osobę, która chce jeść i pić produkty naturalne, o tyle ciężko mi zrozumieć kogoś, kto chciałby w swoim domu kamień elewacyjny z piaskowca. Prawda jest jednak taka, że w celu choćby minimalnego zbliżenia do natury współczesne społeczeństwo gotowe jest montować kamień elewacyjny na swoich ścianach.

Czy podoba mi się ta moda, w której kamień ozdobny na ścianę zastępuje obraz, albo chociaż gładź? Szczerze mówiąc nie, uważam, że jest to próba bycia „bliżej natury” już nie dla samego siebie a trochę na pokaz. Czy jednak mogę oceniać ludzi, którzy urządzają swoje życia i swoje mieszkania tak jak im się podoba? Nie! To przecież ich sprawa.

You may also like